Gentoo

Jako, że wielkanocny zajączek postanowił sprawić mi nowy komputer stacjonarny (stary p3 650MHz już niestety nie wystarczał) trzeba było coś na nim postawić. Postanowiłem posadzić na nim gentoo na próbę, póki co mi się podoba, jest dużo lepiej niż ponad rok temu gdy się ostatnio bawiłem tą dystrybucją. Zdaje się, że domowy serwer, który równiez jest sprawką wielkanocnego zajączka, też będzie stał na gentoo. Oczywiście nie mam zamiaru rezygnować z archa na lapku.