Zdradziłem...

Zdradziłem Debiana po raz kolejny - zainstalowałem na lapku Arch-a. System bardzo fajny, bardzo prosty i w tej prostocie piękny, ale póki co czuję się trochę nieswojo (stare przyzwyczajenia). Sama instalacja na szyfrowanych partycjach trwała niecałe 30 min. Ubuntu ze względu na straszne niedoróbki i szybkość działania został skreślony. Debian w dalszym ciągu pozostanie na serwerach, natomiast Gentoo jeszcze nie wiem, póki co na osirisie się sprawdza, pomimo słabego (żeby nie powiedzieć archaicznego) procesora Pentium III 450MHz ;-)